Rozpoczęliśmy Okres Wielkiego Postu. Jest to czas przygotowania się na Wielkanocne spotkanie z Chrystusem Zmartwychwstałym.
Kościół zachęca do wypełnienia tego czasu modlitwą, postem i jałmużną.
Dają one siłę do walki z pokusami i rodzą pragnienie szlachetniejszego życia. Dzisiejsza liturgia słowa wzywa nas, abyśmy zaufali
obecności Bogu w naszym życiu.
Podczas czterdziestodniowego modlitewnego postu na pustyni Jezus,
pełen Ducha Świętego, był podstępnie kuszony przez diabła.
Przykład walki duchowej, jaki pozostawił nam Chrystus,
to wzór dla każdego z nas jak zwycięsko stawiać opór złu,
jak przezwyciężać pokusy, które tak często nas atakują.
Jezus daje nam trzy konkretne podpowiedzi, jak zwyciężać pokusy.
1. „Nie samym chlebem żyje człowiek”. Dobra materialne, choć tak ważne w życiu człowieka, nie są w stanie zaspokoić naszych największych pragnień. Chodzi o to, aby starając się o chleb materialny w naszym życiu, nie zapomnieć o wielkiej potrzebie chleba duchowego.
Jest nim żywa relacja z Chrystusem. Codzienna modlitwa, Eucharystia oraz sakramenty święte w tym sakrament pokuty i pojednania.
2. „Panu Bogu samemu będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”. Oddawanie pokłonu i codzienna służba Bogu, wypływa ze świadomości, że jestem ukochanym dzieckiem Boga Ojca.
Pragnę ofiarować całego siebie. Razem z Nim, przeżywać swoje obowiązki, zadania, odpoczynek, to, co radosne, i to, co nieraz jest przygnębiające w moim życiu.
W ten sposób Jezus będzie obecny w centrum mojego życia i działania.
Moich pragnień, wszelkiej aktywności, jaką, na co dzień podejmuję.
Oto sposób służenia i oddawania pokłonu tylko samemu Bogu.
3. „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”. Nie wystawiać Boga na próbę, to przedstawiać Mu swoje i innych prośby oraz modlitwy.
Pozostawić Bogu sposób działania i czas, jaki On sam uzna za stosowny. To wszystko wiąże się z postawą zaufania wobec Boga.
Do takiej postawy ufności zachęca nas św. Siostra Faustyna.
Rok Jubileuszowy, który obecnie przeżywamy, to bardzo dobry czas, aby zaufać Bogu. Powierzyć się jemu jak najlepszemu Ojcu. On zanim wysłucha naszych próśb, już wie, czego tak naprawdę potrzebujemy.
Ten wielkopostny okres, tak bardzo żywy w naszej chrześcijańskiej tradycji poprzez uczestnictwo w drodze krzyżowej, w gorzkich żalach czy w rekolekcjach parafialnych, niech nam dopomoże przezwyciężyć nasze osobiste pokusy i słabości, które tak bardzo często nas nękają każdego dnia. A Bóg czeka na nasz powrót. I mądrze postępowali.
I w Roku Jubileuszowym i stawali się Pielgrzymami Nadziei.
Bo nasz Bóg to widzi. Ale czy w Ty w to wierzysz? Bo On Cię kocha.
I o po czynach i słowach, poznaje się człowieka. Amen.